Korona-kryzys. Jak będą kształtować się ceny na rynku nieruchomości? - Royal Space

Korona-kryzys. Jak będą kształtować się ceny na rynku nieruchomości?

Wiele osób zastanawia się jak pandemia koronawirusa wpłynie na ceny na rynku nieruchomości, kryzys ten bowiem dla jednych jest prawdziwą klęską, natomiast dla drugich szansą na inwestycje.

Każdy medal ma dwie strony                                                             

Wielu inwestorów gotówkowych już zaciera ręce licząc na duże spadki cen na rynku. Bańka cenowa długo utrzymywała się w nieruchomościach, do tego stopnia, że niektóre inwestycje osiągały naprawdę horrendalne ceny, a rynek sam się napędzał. Wielu osobom znacznie utrudniało to np. możliwość dostania kredytów, bowiem ich zarobki w stosunku do cen mieszkań nie rosły tak dynamicznie.  Natomiast pytanie czy faktycznie możemy liczyć na duże spadki? Kolejna grupa osób, która ulokowała swoje oszczędności w nieruchomościach drży z obawą jak ten cały kryzys się rozegra. Jedno jest jednak pewne, rynek nieruchomości jest uzależniony od wielu czynników i w związku z tym ciężko podać jedną odpowiedź.

Czy hipoteka nas pogrąży?

To jak banki będą zachowywały się w obliczu kryzysu to nadal jedna wielka niewiadoma, to czego możemy się spodziewać to przykręcenie kurka kredytowego oraz wysokie stopy procentowe. To co na pewno spędza sen z powiek tych którzy hipoteki już posiadają to czy cena nieruchomości nie spadnie tak bardzo, aby mieszkanie było warte mniej niż sama hipoteka. Jest to zjawisko bardzo niekorzystne również dla banków, bowiem ich zabezpieczeni wówczas znaczenie topnieje.

Deweloperzy w tarapatach?

Istotnych spadków cen na razie na horyzoncie nie widać. Niektórzy deweloperzy zdecydowali się na 10 procentowe rabaty w segmencie popularnym, natomiast w aktualnie realizowanych inwestycjach wiele lokali już zostało sprzedanych, co daje bufor bezpieczeństwa deweloperom na jakiś czas, a tym samym możliwość zwolnienia szybkości koła inwestycyjnego. Większość deweloperów, tak zwanych starych graczy, dobrze wie jak wygląda cykl koniunkturalny. Windowane przez lata marże sprawiają, że nawet w obliczu kryzysu mogą grać na czas bez konieczności wyprzedawania lokali. 

Co z rynkiem wtórnym?

Rynek wtórny w dużej mierze uzależniony jest od emocji sprzedających. Niektórzy z nich z obawy na duże spadki cenowe będą starali się sprzedać jak najszybciej nieruchomość, czasem nawet za bezcen … a to staje się dobrą okazję dla tych, którzy mają świadomość, że bardziej powinniśmy obawiać się spadku wartości samego pieniądza, w następstwie czego oczywistym staje się, że lepiej jednak gotówkę gdzieś ulokować.

Azjatyckie trendy

Na podstawie obserwacji państw, które już wcześniej zmagały się z epidemią, a obecnie powracają do nowej po-koronawirusowej rzeczywistości możemy poczuć ulgę. Po fali okresowego spowolnienia rynku, nadszedł czas, kiedy rynek nieruchomości z powrotem wraca na dotychczasowe tory. Analitycy mówią o krótkotrwałym szoku gospodarczym spowodowanym pandemią. Z opracowania Capital Economics jasno wynika, że liczba transakcji w największych chińskich miastach już sięgnęła blisko 50% zeszłorocznych.

Złoty 2019 rok

Według danych GUS w roku  2019 r. oddano do użytkowania 207,2 tys. mieszkań, tj. o 12,0% więcej niż przed rokiem, kiedy to oddano 184,8 tysięcy mieszkań. Ostatni raz w Polsce wybudowano ponad 200 tys. lokali mieszkalnych w ciągu roku, w 1980 roku, czyli tak zwanej “epoce Gierka.”

Co z przyszłością?

Do tej pory wszyscy uważali, że w roku 2020 będziemy obserwować dalszy wzrost cen, natomiast nie tak dynamiczny jak miało to miejsce w rekordowym 2019 roku.  Obecnie zauważalne jest spowolnienia na rynku, ale jaka będzie przyszłość to jest bardzo ciężkie do oceniania, wszystko zależy od tego jak długo ta sytuacja potrwa. Według analityków jest możliwych kilka scenariuszy. Hamujący rynek zawsze wiąże się ze spadkami, które na ten moment oceniane są na około 2-4% w skali roku. Najgorsza sytuacja na rynku byłaby z mieszkaniami powyżej 70 mkw, które już wcześniej cieszyły się znacznie mniejszym zainteresowaniem. Grupą przedsiębiorców nieruchomościowych, w których najbardziej uderzają obecne obostrzenia wydane przez rząd są osoby zajmujące się najmem krótkoterminowym, tutaj właściciele wielu z tych lokali zdecydowali się na wynajem długoterminowy, natomiast spadki w segmencie tego typu lokali mogą być jednak większe.